Przejdź do głównej zawartości

' Świat nie jest okropny, ale jest pełen okropnych ludzi. '


' Pyta co u niej. Odpowiada wymijające i bezsensowne słówko ''jakoś''. Co w ogóle znaczy to ''jakoś''? Idiotyczna odpowiedź. Następnie szybko zadaje to samo pytanie, jak najszybciej, żeby tylko nie zdążył zapytać co się dzieje, czy coś jest nie w porządku. Bo co miałaby mu znowu odpowiedzieć? Że kompletnie w s z y s t k o jest nie w porządku? Że świat wali jej się na głowę, że nie potrafi poradzić sobie ze swoim życiem, że jest smutna i bardzo samotna, ale jednocześnie odtrąca każdego człowieka, który chce się do niej zbliżyć? Swoją drogą to jest jej sposób, jej strefa bezpieczeństwa- być samą, nie pozwolić nikomu się zranić po raz kolejny. Być sama ze sobą, zdana tylko na siebie, z sobą jako swoim wrogiem, ale również jako jedynym wybawicielem. Tak było łatwiej, łatwiej było wytrzymywać cierpienie zadawane sobie samej niż to otrzymane ze strony kogoś z kim wiązało się jakiekolwiek nadzieje. Tak naprawdę każdy jest egoistą i ludzie powinni dążyć do samowystarczalności jeśli nie chcą cierpieć. Dlatego ona wybrała książki i kawę jako swoich codziennych i jedynych kompanów, towarzyszy podróży przez wyboistą, pełną zakrętów drogę życia. Tam zawsze odnajdywała siebie, bez względu na to co czuła. No i ani gorący napój, ani kilkaset zapisanych stron oprawionych w okładkę nie mogły jej zranić, zawieść po raz kolejny. Może kiedyś będzie tego żałować, ale teraz była tak cholernie pewna, że izolacja od świata to jedyny właściwy wybór. '

link




chyba najwyższy czas wziąć się za jakieś pisanie, bo pustki straszne ;D
nadrobimy zaległości! :D

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

wspaniali ludzie odchodzą, bo przecież w niebie aniołom też może się nudzić...

Życie jest za krótkie by codziennie rano
budzić się z pretensjami do całego świata.
Więc kochaj tych, którzy dobrze cię traktują,
przebacz pozostałym i uwierz, że
wszystko dzieje się z jakiegoś powodu..
. TO JEST PROSTE.


tęsknie. :(

I'm only human after all.

moje serce? ja oddałam swoje serce...

przecież wiesz,
że nigdy nie przyznam się do tego,
ile dla mnie znaczysz..